piątek, 2 marca 2012

Moje pierwsze wygrane candy :)

Hurra, hurra, hurra!!! Wygrałam :) Dziękuję Ago :):):)
Nie mogłam się powstrzymać więc się chwalę :) To pierwsza miła rzecz w tym tygodniu.
Niestety jestem od wtorku przykuta do łóżka na ostatni miesiąc ciąży i zostają mi tylko robótki ręczne. Kombinuję właśnie z filcowaniem na sucho. Jak coś wyjdzie mi w miarę ładnego to Wam pokażę. Maszyna na razie się kurzy :( niestety plecy nie wytrzymują siedzenia dłuższego niż pół godziny. No ale...
Tak się cieszę z tego komina :)
Jak dojdzie to cyknę fotkę i wrzucę aby się w nim zaprezentować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz