poniedziałek, 5 marca 2012

Wałek

W końcu dziś poszyłam trochę. Co za cudowna instytucja: babcia :)
Młody od rana u mojej mamy, a ja odpoczywam leżąc na kanapie i relaksuję się siadając do maszyny od czasu do czasu.
Dokończyłam dziś wałek, na który miałam ochotę już bardzo dawno. Za każdym razem jak odwiedzam dziadków to siadając na kanapie podkładam taki pod głowę.
Miałam w domu gąbkę o grubości 0,5cm. Wykorzystałam 3mb tej gąbki o szerokości 50cm i zwinęłam w wałek. Uszyłam tubę z dzianiny interlokowej 100% bawełny, 180g/m. W obu końcach tuby zrobiłam kanaliki, przez które przeciągnęłam kolorowy sznureczek.
Wałek przetestowany. Superowo ugniata podczas leżenia mój obolały krzyż ;) hihi




2 komentarze:

  1. A ja nadal składam poduszkę na pół... Wałek pewnie wygodniejszy :) Fajny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też składałam :) aż do teraz, naprawdę wygodny ten wałeczek. Syn znalazł drugie zastosowanie: przez to, że jest sztywny- dobrze się go trzyma więc można okładać nim rodziców ;)

      Usuń