czwartek, 31 maja 2012

Kolejne wygrane candy :)

No i pierwsza bura od blogerki, ale przyznaję rację!!!
Jak można zapomnieć się pochwalić!!!
No więc w terminach okołoporodowych wygrałam 2 candy- chyba nowe dziecię przynosi mi szczęście :)

Pierwsze u Peli z Szycie moja pasja
- dostałam kupon dzianiny w dziecięcy wzorek :)- jeszcze nie wiem co uszyję, ale na pewno coś dla młodej :)



Drugie u Romantyczki z Romantyczka-pl, i to od niej ta bura :)
- dużo różnych różności- postaną z tego zaproszenia na chrzciny :)


Jeszcze raz przepraszam i dziękuje za tak słodziaśne cukieraski :)

środa, 30 maja 2012

Fartuszek na Dzień Mamy

Na Dzień Mamy, jak każda mama wie, najpiękniejszymi prezentami są te zrobione przez dzieci :)
Tak więc przysiadłam i zainspirowana fartuszkiem w kawiarence szyciowej Strimy uszyłam obu mamom (swojej oraz teściowej) taki oto fartuszek. 

Prawie jak laurka, którą malowałam będąc małym brzdącem :)
Tatuś pozazdrościł i zażyczył sobie podobny twór na Dzień Ojca :), a że tatuś lubi pikanterię to z papryczką chilli będzie :) ale to za niecały miesiąc.

poniedziałek, 28 maja 2012

Mała czarna

No i stało się. Wykorzystałam moje nowe cudeńko i uszyłam sukienkę. Miałam się bardziej uczyć, oraz oswajać z maszyną więc nie zależało mi aż tak na końcowym efekcie, ale...cytując męża: "to najfajniejsza sukienka jaką kiedykolwiek uszyłaś". :)
Nie robiłam wykroju. Rozłożyłam swoją bluzkę na materiale, i wycięłam 2 części sukienki, przedłużając dół. Następnie wymodelowałam dół sukienki w łuczki, z przodu krócej, z tyłu dłużej, i powiększyłam dekolt z przodu.
Następnie zszyłam obie części korzystając z owerloka i covera i włala.....
Efekt na zdjęciach.


Całość od momentu rozłożenia materiału do uprasowania gotowego wyrobu zajęła 1,5 godziny :)
Szyłam z bardzo elastycznej dzianiny: single jersey 92% bawełna i 8% elastan, 160 g/m2.
Coverlock jest przy takich materiałach niezastąpiony :) Podwinięcia rękawów, dołu i dekoltu nigdy by tak ładnie nie wyszły na stębnówce, nie mówiąc, że nie byłyby tak elastyczne.
Łiiiiiii.......I'm happy!!!!!!!!!!!!

sobota, 26 maja 2012

Merrylock 689 :):):)

Nareszcie. Naładowana pozytywną energią po zlocie i po długich rozmowach z mężem- zakupiłam nową maszynę, której mi tak brakowało- Merrylocka 689 :):):)
Jestem przeszczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Cover wymiata aż miło.
Paczka przesłana kurierem- starannie zapakowana z kompletem dokumentów i akcesoriów. Nawet były dodatkowe stopki do niej.




Uruchomiłam oczywiście od razu :). Śmiga aż miło.
Najpierw musiałam nauczyć się nawlekać maszynę na owerlocka i na covera, ale nie jest to trudne. Maszyna jest świetnie oznaczona. Oprócz rysunku technicznego przewlekania nici  na wewnętrznej ścianie klapki, przy każdym punkcie nawleczenia są oznaczenia kolorystyczne dla każdej z nici. Dodatkowo jest naklejka-tabelka z oznaczeniem nici oraz poziomem naprężeń przy 8 podstawowych ściegach. Bardzo to ułatwia, przynajmniej na początku korzystanie z urządzenia.
Bardzo fajną funkcją są nawlekacze dwóch dolnych chwytaczy. Przyśpieszają w znacznym stopniu przejście z owerloka na cover.
Mierzyłam czas i za pierwszym podejściem przejście z covera trzyigłowego na owerlock trzynitkowy trwało 3min07sek :) Jak na domowe urządzenie i pierwsze podejście uważam, że całkiem nieźle ;)

Jedno mogę powiedzieć- pokochałam tę maszynę!!! Za to, że w przystępnej cenie mam i cover i owerlok, że mam 2 w 1 co przy małym mieszkaniu ma spore znaczenie, że jest niegłośna i łatwa w obsłudze, że dzięki niej będę szyć mnóstwo dzianin, i za to, ze po prostu jest ze mną :)
Oby służyła mi długie lata...czego życzę sobie i jej :)

środa, 16 maja 2012

Strima i my- zlot szyjących pasją :)

No i stało się.
Zlot szyjących z forum e-krawiectwo określam jako zaliczony, udany i niestety zamknięty.
Weekend 12-13.05.2012 przechodzi do historii jako I Ogólnopolski Zlot e-Krawiectwa.
Był na tyle udany, że wiadomo już, że następny odbędzie się na jesieni.
No ale opiszmy co i jak...

DZIEŃ 1
Zjechaliśmy się wszyscy do Łodzi do Kawiarenki Szyciowej Strimy gdzie odbywały się warsztaty. Wiedzę przekazywali nam: Andrzej (prasowanie), Janusz (maszyny do szycia) oraz Lila (konstrukcja i szycie). Zaczęliśmy od wspólnego zdjęcia ;)

Następnie liznęliśmy trochę teorii oraz praktyki z prasowania oraz obsługi i funkcjonalności maszyn. Tu trzeba przyznać wiedza obu Panów jest ogromna. Na wszystko znali odpowiedź, a pytań zadawaliśmy niemało.

Po krótkiej przerwie rozpoczęliśmy konstrukcję od zera tejże tuniki damskiej, każdy z uczestników na swoje wymiary. Prowadzącą tę część warsztatów była przemiła Lila, która oprócz wiedzy miała mnóstwo cierpliwości dla nas, za co serdecznie dziękuję ;)

Dzień warsztatów skończył się o 22:30!!! Byliśmy padnięci, ale nie na tyle aby nie pójść pogadać, powygłupiać się i pozwiedzać :)
Oto zgrana banda Alego Niespodzianki i 12-stu rozbójników :) hehe


DZIEŃ 2
Po dość krótkiej drzemce, radząc sobie z różnymi niedyspozycjami z ochotą wróciliśmy do Strimy, gdyż dziś był dzień szycia! A szycie to to, co tygryski lubią najbardziej :) Korzystając z różnych maszyn, wiedzy bardziej doświadczanych kolegów, dobrnęłam do końca warsztatów mając na sobie stworzone cudo- tunikę.

Uczestniczki w swojej nowej uszytce- tunice.


Na koniec chcę bardzo podziękować: Stefci za organizację, Susannie za cudne wieszaczki (mam torebeczkę) i zdjęcia, MoniceMagdalenie za zdjęcia, Niespodziance i Kasi197123 za dzielenie się wiedzą.
Dziękuję całej grupie za miłe i serdeczne towarzystwo oraz dużą dawkę humoru. Nasza grupa: Stefa, Susanna, Czeremcha, na_wybiegu, Zloty Kot, Juli, MonikaMagdalena, Kasia197123, Niespodzianka, Magda, Szklanka, Koma i ja ;)
Specjalne podziękowania dla cudownej ekipy kawiarenki Szyciowej Strimy w Łodzi ;)

Do zobaczenia na II Ogólnopolskim Zlocie e-Krawiectwa jesienią :)

poniedziałek, 14 maja 2012

Pumpki :)

Wracam do szycia :):):)
Zaczęłam od pumpków dla mojej niuni na zbliżające się lato. Pierwszy mój uszytek dla nowego członka rodziny. Wykrój z ostatniej Burdy dla dzieci w rozmiarze 74. Obecnie dużo za duże, dlatego fotki nie są na bąblu.
Pumpki wykonane z dzianiny interlokowej z 100% bawełny czesanej, czyli typowego obok weluru materiału niemowlęcego.